Amerykańskie!






































Amerykańskie .. ho ho ... dla niektórych do dziś kojarzy się z lepszym, pamiętam, że w dzieciństwie każda zdobycz amerykańska jak gumy cynamonowe była na wagę złota i cieszyła jak żadna inna, choć i byli tacy co z wielkim wyrazem łe, odmawiali nawet powąchania. Do dziś czuję ten klimat, dzielenia się i wymieniania różnościami z Ameryki, większość miała tam rodziny i przywilej dostawania paczek z niespodziankami. Był szpan! Była zazdrość! Było cool! 












Amerykańskie placki śniadaniowe wg Nigelli Lawson


225 g mąki 
1 łyżka proszku do pieczenia
szczypta soli
1 łyżeczka cukru
2 duże jajka - rozkłócone
30 g masła - stopionego i ostudzonego / u mnie olej słonecznikowy
300 ml mleka
masło do smażenia / u mnie olej słonecznikowy


Wszystkie składniki wkładamy do miski i miksujemy. Patelnię rozgrzewamy z odrobiną oliwy i smażymy po kolei, do złocisto - brązowego koloru z dwóch stron. Podajemy najlepiej ciepłe z syropem klonowym, miodem, owocami etc. 
Ja osobiście lubię z plasterkami banana polane ciepłym syropem klonowym.







































Smacznego!
Inka

8 komentarze :

  1. mniam! banany i pancakesy to polaczenie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. idealne placuszki,
    idealnie uwieńczone sosem klonowym.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaa, cudne! Ten stosik wygląda tak słodko i kusząco, że chyba podobne placki wylądują u mnie na kolację dziś wieczorem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie wyglądają, a ja bardzo lubię. :)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli zostanie nam jedzenia lub robimy duże porcje możemy przechowywać je w gablotach sklepowych. Ja się w taką zaopatrzyłam i nie żałuję, jedzenie można przechowywać w dużych ilościach. Cena również jest przystępna, polecam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

 
myTaste.pl