śniadanie na ponure dni!





Jest dziś tak szaro i sennie, że na śniadanie musiało być coś przypominającego słoneczne dni, nieskomplikowanego i dającego przygotować się w ekspresowym tempie, wybór  był prosty - pancakes wiadomo!
Drobna krzątanina po kuchni  prawie po omacku, wstawiamy wodę na kawę, mieszamy ciasto, jeszcze 7 minut i mamy pyszny start.
Najlepiej mieć w domu syrop klonowy, bo z nim smakują przepysznie!


Ja robię je tak:

- 2 jajka jeśli są, jak nie ma to pomijam
- 25 dkg mąki pszennej
- kubek mleka lub maślanki( na maślance są lepsze )
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody spożywczej ( oczyszczonej )
- szczypta soli i cukru pudru
- kilka kropli oliwy

Wszystko mieszamy trzepaczką na bardzo gładką masę, musi mieć konsystencję ciasta naleśnikowego, rozgrzewamy patelnię ( wstawiamy wodę na kawę lub herbatę ) i smażymy po 1 minucie z obu stron.
Wykładamy na talerze, polewamy obficie syropem klonowym ( ewentualnie swoimi ulubionymi sosami, syropami, możemy dodać owoce, kto co lubi etc. ) i do dzieła - zajadamy!

Smacznego!
Inka

P.S. Piosenka dla wszystkich dzisiejszych pancake'owych leniuchów!


5 komentarze :

  1. Śniadanko pierwsza klasa! A ja się cieszę, że odkryłam kolejny smakowity blog. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję! Pozdrawiam i wzajemnie jeśli chodzi o odkrywanie!
    Pa
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie śniadania. Są proste i szybkie w wykonaniu, a wyjątkowo pyszne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, szybkie i pyszne i jakże cieszą.

    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  5. Banana pancake... To piosenka zdecydowanie dla mnie. Uwielbiam pankejki, a wersja bananowa to cudo! :)

    OdpowiedzUsuń

 
myTaste.pl