Warzywa z patelni i czas teraźniejszy.



Czy czasem zdarzało się wam kupować mrożone gotowe dania?  Mi bardzo rzadko, ale warzywa na patelnię, częściej niż tylko od przypadku do przypadku i owocowało to tym, że nigdy nie byłam zachwycona smakiem. Zjadałam je, bo albo byłam bardzo głodna, albo z nadzieją, że jeśli znów zjem takie warzywa nauczka będzie w mej pamięci kiedy zechcę sięgnąć jeszcze raz po opakowanie ze sklepowej zamrażarki. Wystarczy przecież tylko kilka warzyw by danie było gotowe i odpowiednio ostry nóż przy obieraniu marchewki i krojeniu wszystkich składników. 
Wkładałam do koszyka takie warzywa, które najbardziej mi się podobały, a pięknie wyglądała tego dnia papryka, brokuł, marchewka, fasolka szparagowa i dostojne, leniwe ziemniaki. W domu jak się okazało miałam jeszcze kukurydzę w puszce i olej kukurydziany.
Przygotowanie tego dania zajmuje 30 minut maksymalnie, łącznie z obraniem, umyciem i pokrojeniem warzyw. A oto i przepis. Możecie sugerować się także innymi warzywami, bądź zamieniać je wedle upodobań, ale wydaje mi się, że opcja którą proponuję jest optymalna dla każdego.

A lato ...  lato zaczęło nas obłaskawiać w słoneczne dni, ja siedzę popołudniami na balkonie i piję wodę z lodem i cytryną, lód lubi sobie poszczękać przy takiej różnicy temperatur lubię ten dźwięk ... 
Wieczory wilgotne i chłodne, takie  jakie lubię, odpowiednie  na herbatę z cytryną bądź zieloną z jakimś ciekawym dodatkiem.  Na posiedzenie sobie i opowiadanie tego co wczoraj, kiedyś i jutro, bądź za tydzień, spokojnie i razem. W ramionach i objęciach, a kiedy przysypiam na fotelu podczas czytania książki nigdy nie zmarznę, kiedy zapomnę, on nigdy nie ma mi za złe, a ja uwielbiam mu gotować.




Warzywa z patelni 
( danie dla dwóch osób )

pół brokułu
pół papryki czerwonej
10 dag fasolki szparagowej 
2 marchewki
4 średniej wielkości ziemniaki
puszka kukurydzy
sól
pieprz
przyprawa śródziemnomorska Farmona
szczypta suszonej bazylii
szczypta suszonego estragonu
olej kukurydziany ok. 60 ml


Wszystkie warzywa myjemy i obsuszamy. Ziemniaki kroimy na ćwiartki i wstawiamy do gotowania (bez soli), jak zaczną się gotować pozostawiamy na ogniu jeszcze 5-7 minut, po tym czasie odsączamy i odstawiamy. Marchew i fasolkę szparagową kroimy w słupki, paprykę w kostkę, a brokuł rozdzielamy na mniejsze różyczki. Ziemniaki kroimy na plastry. Kukurydzę przepłukujemy pod wodą na durszlaku. Na patelnie wlewamy olej kukurydziany wkładamy wszystkie warzywa, również kukurydzę, solimy, doprawiamy pieprzem i posypujemy przyprawami. Mieszamy delikatnie i smażymy ok 5 minut, później przykrywamy pokrywką, ale nie do końca. Kiedy zauważymy, że ziemniaki są gotowe możemy podawać danie. Pamiętajmy, by w trakcie duszenia, kilka razy przemieszać warzywa.
Podajemy od razu i czekamy na dokładkę. 



Smacznego!
Inka




8 komentarze :

  1. I za to wszystko kocham lato! Za obiady pelne smaku w 30 minut, za kostki lodu, ktore delikatnie wydaja dzwiek rozpuszczajac sie w szklance z napojem...cudnie!
    A warzywa mrozone tylko zima. Mam sprawdzone rodzaje i czesto wybieram takie zamiast importowanych.
    Milego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki i wzajemnie Agnieszko, pięknego weekendu tego lata Ci życzę, tego i przyszłych i ogólnie wszystkiego i tych pobrzękujących kostek lodu, które to kojarzą mi się bardzo z odpoczynkiem...
    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne. Uwielbiam takie warzywa z mrożonki, a takie świeże na pewno są 100 razy lepsze. Pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie było ostatnio podobne danie tylko w sosie orzechowym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja droga, życzę ci byś jak najdłużej chrupała ten lód :) a co do gotowych mieszanek, czasem je kupuję, bo kalkuluję i mi wychodzi, że niby taniej, ale co mi po jedzeniu bez-smakowych warzyw?! Równie dobrze mogę sobie na obiad kupić paczkę żelków ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. monami:

    Ciekawe to twoje danie.


    Aurora:

    Dzięki kochana, to fakt uwielbiam pobrzękiwanie lodu w szklance, jak mnie to relaksuje i do tego ten chłód podczas picia, co do warzyw no cóż, każdy ma jakieś swoje przekonania i powody ja na przykład bym chciała tak naprawdę mieć swoje i zajadać się nimi takie wyhodowane przez siebie. Na razie kupuję w warzywniaku.

    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  7. takie mieszanki warzyw są przepyszne, zwłaszcza fajnie doprawione :)
    patrząc na zdjęcie już chce się je schrupać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki, są rewelacyjne, na każdą ewentualność!
    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń

 
myTaste.pl