Ciasteczka korzenne z dynią w polewie czekoladowej.




Piekę, piekę i nie widzę końca... Ale to dobrze, bo relaks przy tym jest całkiem przyjemny, między piekarnikiem a wałkowaniem i wykrajaniem ciasteczek, brudzę kartki książki mąką, zaczytuję każdą stronę i po raz kolejny dałam się uwieść... Tym razem to "Kronika ptaka nakręcacza". Więcej zdjęć jak i przepis, kiedy uporam się z ciasteczkami, na tą chwilę tylko dwa ujęcia na zachętę!  

Miłego wieczoru!
Inka

5 komentarze :

  1. Ostatnio też odkryłam, że pieczenie ciasteczek jest bardzo przyjemne:) Szczególnie takich smakowitych:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj jest przyjemne bardzo, bardzo. Serdecznie pozdrawiam!
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozkoszne, aż miło nań spoglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aurora:

    Dziękuję, również nie mogę od nich oczu oderwać... Pozdrawiam!
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  5. prześliczne, przecienkie, przewspaniałe na pewno :-D

    OdpowiedzUsuń

 
myTaste.pl