Chlebek bananowy.


Piątek i zmagania z ostatnimi godzinami w pracy wyzwalają we mnie głód i potęgują myślenie o jedzeniu. 
Ale ja wiedziałam co upiekę, czekałam cierpliwie, myślałam tylko o nim ... 
Od czwartku na parapecie leżały leniwie banany i czekały, dojrzewały, a ja zastanawiałam się co z tego będzie, bo wstyd się przyznać, ale nigdy wcześniej nie korzystałam z tego przepisu i nie miałam okazji próbować chlebka bananowego. Wszystko musiało poczekać do późnych godzin wieczornych kiedy to miałam już wolną chwilę. A właśnie owa chwila wystarczy w zupełności na zrobienie tego pysznego chlebka. Pokochałam ten chlebek od pierwszych zapachów, kiedy otworzyłam piekarnik, a później zatopiłam się w uczuciu błogości kiedy delektowałam się kolejnym i kolejnym kęsem... 
Sami wiecie jak to jest! Wilgotny, mięciutki, delikatny i pyszny, w sam raz na śniadanie do kawy ... 
Zakochałam się w Banana Bread!



Chlebek bananowy / Banana Bread
( z przepisu Sophie Dahl z moimi małymi zmianami )

4 bardzo dojrzałe banany / skórka takich bananów powinna być ciemno brązowa
75 g brązowego cukru
1 jajko 
75 g masła / roztopionego
2 łyżki stołowe cukru waniliowego
170 g mąki pszennej z pełnego przemiału
szczypta soli
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej


Roztapiamy masło i studzimy, w osobnej misce rozgniatamy banany ( najłatwiej widelcem ), dodajemy cukier brązowy i waniliowy, jajko i przestudzone rozpuszczone masło. Delikatnie mieszamy i przesypujemy mąkę wymieszaną wcześniej z sodą i szczyptą soli. Ponownie dokładnie mieszamy.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 st C, ciasto przelewamy do wcześniej natłuszczonej i oprószonej mąką formy keksówki i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika na 1 godzinę. Po wyjęciu z piekarnika ciasto studzimy w formie, ponieważ jest zbyt delikatne i może się zniekształcić przy wyjęciu.
Podajemy na śniadanie, kolację, deser i bez okazji, ale zawsze z radością ! :)



Smacznego!
Inka




6 komentarze :

  1. Oj tak, piekłam go i jest cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem uzależniona od tego chlebka. Tylko czekam, aż znowu zostanie mi trochę dojrzałych bananów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie! Zjadłabym sobie;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja do swojego prawie zawsze dodaje orzechy (:

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja lubię wariować na temat chlebka ;]
    mie znam nikogo, kto by tego przepisu nie znał ;]

    OdpowiedzUsuń

 
myTaste.pl