Jajecznica. Po prostu.


Tak sobie myślę, czy istnieje danie bez którego mogłabym się obejść hm... jest ich zapewne wiele, ale nie wyobrażam sobie bym nie mogła zjeść jajecznicy. Tysiące sposobów przyrządzania, średnio ścięta lub mocno, ze szczypiorkiem czy pomidorami, na maśle czy oliwie, 
wszystko zależy od tego kto przyrządza i komu.
Uwielbiam jajecznicę bez wielu dodatków tym razem z szynką i tymiankiem,
 w towarzystwie rzodkiewek.
Pyszny początek soboty!

A wy jaką lubicie jajecznicę?


Jajecznica z szynką i tymiankiem
(porcja dla jednej osoby)

2 jajka 
 3 plasterki szynki
 pół łyżeczki tymianku świeżego (ja miałam tylko suszony)
łyżka oliwy z oliwek
sól, pieprz

dodatkowo:
3 rzodkiewki
bułka

 
Na rozgrzanej patelni rozprowadzamy łyżkę oliwy z oliwek, wrzucamy szynkę pokrojoną w kosteczkę i podsmażamy, po chwili dodajemy roztrzepane wcześniej jajka i tymianek, doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy, smażymy do odpowiedniego momentu ścięcia, ja najbardziej lubię mocno ściętą. 
Podajemy od razu (tym razem) z rzodkiewkami i bułką.



Smacznego!
Inka

11 komentarze :

  1. po prostu jajecznicę uwielbiam!;) pozdrawiam majowo

    OdpowiedzUsuń
  2. z tymiankiem nie jadłam, super

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jeszcze tymianku nie dodawałam ale musi on wspaniale podkreślać smak szynki ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. MAUGUSTYNA:

    Po prostu! :)


    Dusia:

    I oto właśnie chodzi w jajecznicy, za każdym razem inaczej :)


    agnieszka:
    To prawda, musisz tak spróbować jest pyszna!

    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  5. Inko,
    uwielbiam jajecznicę! Zadziwia mnie, że w kazdym domu podawana jest inaczej. Swego czasu na blogu zapytałam podobnie, jak Ty o jajecznicowe upodobania. Dzięki relacją blogerek odkryłam kilka pysznych wydań. W wolnej chwili poczytaj:
    http://peggykombinera.blogspot.com/2012/02/jajecznica-z-yzka-promieni-sonca.html

    Tymianek musi idealnie pasować!
    :-) musze koniecznie spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po prostu uwielbiam!
    U mnie ma wiele wersji,nie wiem,którą lubię najbardziej...
    Może z kurkami, albo z awokado,albo ze szparagami...

    OdpowiedzUsuń
  7. jajecznice mogłabym jeść wciąż. wiem, że nigdy by mi się nie znudziłą.

    OdpowiedzUsuń
  8. peggykombinera:

    O tak, jajecznica jest niewyczerpanym tematem, poczytam na pewno!


    Amber:

    O z kurkami - już niedługo, dzięki że mi przypomniałaś, mniam!


    Karmel-itka:

    mi również się nigdy nieznudzi!


    Pozdrawiam słonecznie!
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo smakowita! Jak długo bym nie myślała nad swoją ulubioną to nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci na to pytanie. Jest ich tak wiele i każda pyszna. Z dzieciństwem najbardziej kojarzy mi się jajecznica mojego taty prosta tylko na maśle podawana z sałatką z pomidorów i kromką chleba również z masłem. Uwielbiam też ją z pancetta czy z pomidorami. No więc jak widzisz jednej absolutnie nie jestem wstanie wybrać:) 

    Co dziś zjem na śniadanie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Inka to kolejny przepis u Ciebie, który idealnie trafia w moje smaki.
    Jak Ty to robisz? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Krysia:

    Oj takie z dzieciństwa są pyszne, a jeśli chodzi o wybór to również mam podobnie. Jajecznica to temat niewyczerpany :)))


    Polka:

    Nie mam pojęcia, w sumie ostatnio czaruję :) więc może to to! Cieszę się, że trafiam w twoje smaki :))

    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń

 
myTaste.pl