Zjesz ze mną śniadanie...?


 Nic tak nie poprawia humoru i nie dodaje energii jak pyszne, soczyste, pachnące brzoskwinie, słodki do granic melon i kwaskowate czarne porzeczki.
Uwielbiam ten uśmiech na twarzy, kiedy zapraszam na takie śniadanie.
Czuję się wtedy szczęśliwa bo wiem, że za chwilę moja dłoń będzie schowana w jego dłoni. 

 Od rana przeglądam stare gazety, nie czytam, kartkuję zapamiętując resztki kolorów ze stron.
Nabieram ochoty by do kogoś napisać długi list, wsunąć go w kopertę i wysłać.
Czy pisze się jeszcze listy...?


 Miłego dnia!
 Inka


2 komentarze :

  1. ja zjem z Toba sniadanie, zjem! :D pysznosci <3 mmm!

    OdpowiedzUsuń
  2. może by tak zrobić festiwal śniadań :)?
    ciepła życzę!
    Inka

    OdpowiedzUsuń

 
myTaste.pl