Pamiętacie Popeye'a ?




















Popeye marynarz o dobrym sercu, który dzięki jedzeniu szpinaku uzyskiwał siłę.
Pamiętacie go, myślę, że istnieje małe prawdopodobieństwo, że ktoś tej postaci nie kojarzy.
A czy prawdopodobieństwo zrobienia dziś pysznego spaghetti ze szpinakiem wydaje się wam rzeczywiste.
Wystarczy wpaść do sklepu i zakupić szpinak, resztę składników, raczej każdy posiada w domu.
W zasadzie bardzo proste danie, a jednak z charakterem i wyrazistym smakiem ponieważ ja do swojej wersji dodaję rokpol, dla osób mało tolerancyjnych sery takiego rodzaju, mogę polecić fetę, połączenie smaków równie pyszne.
Przyrządzać tą potrawę, nauczyła mnie pewna, bardzo ważna dla mnie osoba, opanowałam ją do perfekcji (jeśli mogę być nie skromna), uczeń przerósł mistrza, takie chodzą słuchy :).
Spróbujcie sami pyszne i zdrowe danie.
Można je przyrządzić na wspaniałą kolację dla dwojga. Myślę, że w takie jesienne dni, kolacje przyrządzane we dwójkę, w zaciszu domowym przyniosą wiele ekscytujących chwil.
Takie spaghetti, wino, film, ciepły koc = wspaniały wieczór, podarujcie sobie czasem chwilę zapomnienia, spójrzcie z dystansu, przenikajcie w siebie nawzajem, słuchajcie siebie to ważne!
Jako uzupełnienie smakowe polecam wina francuskie z regionu Bordeaux.





















Spaghetti szpinakowe z Rokpolem.

250 g szpinaku świeżego
150 ml śmietany 18%
250 g niebieskiego sera pleśniowego np. Rokpol 
1 cebula
6 ząbków czosnku (opcjonalnie w zależności od upodobań)
3/4 paczki makaronu typu spaghetti może być też penne
pieprz
sól
olej

Szpinak płuczemy, odcedzamy i rwiemy na kawałki. Wstawiamy wodę na makaron lekko solimy.
Cebulę obieramy, kroimy w kostkę i wrzucamy na rozgrzany olej chwilę podsmażamy ,
dorzucamy czosnek, po chwili dodajemy szpinak mieszamy i ok 5 minut dusimy. Jak już szpinak jest miękki, wlewamy śmietanę, wrzucam Rokpol pokrojony w kostkę ( ja zostawiam ok. 50 dkg bo lubię posypać nim spaghetti przed podaniem) i wszystko delikatnie mieszamy nie zapominając, o małym ogniu tak, aby nam się nic nie przypaliło.
Jeśli wszystkie składniki się ze sobą połączą, sos jest gotowy. Odcedzamy makaron, hartujemy go przez chwilę pod zimną wodą. Wkładamy go z powrotem do tego samego garnka, w którym się gotował (to chroni nas przed górą naczyń do zmywania) wlewamy sos, mieszamy i gotowe.

Smacznego!
Inka

1 komentarze :

 
myTaste.pl