Pierwszy dzień wiosny !

21 marca czyli Jare Święto również Święto Jaryły, Jare Gody - święto obchodzone w czasie równonocy wiosennej (21 marca) lub w pierwszą niedzielę po równonocnej pełni księżyca, odwołujące się do symbolicznego przepędzania zimy, a także powitania i przyjęcia wiosny oraz związanych z tym obrzędów magicznych (znanych z przedchrześcijańskiej kultury  ludowej Słowian) - takich jak topienie marzanny lub malowanie jajek - mających wnieść do domostw energię i radość życia oraz mających zapewnić urodzaj i powodzenie na cały nowy rozpoczynający się wiosną  rok wegetacyjny.*

Pamiętacie jak wyglądał ten dzień w szkole? To najfajniejsze wspomnienia, kiedy cała klasa wcześniej wspólnie przygotowywała na lekcjach techniki bądź plastyki ową marzannę i 21 marca zwolniona z połowy lekcji wybierała się nad rzekę, by puścić tam ową marzannę. Każdy przebierał z nogi na nogę bo było zimno, ale nikt nie narzekał każdy chciał tam być, nauczyciel podpalał kukłę, rzucało ją do rzeki kilku chłopaków  i wszyscy razem żegnali zimę. Potem z czerwonymi polikami wracało się pełnym nadziei do domu, że to już koniec zimy i na sercu było jakoś tak lżej. Każdy z nas wiedział, że niedługo będzie można śmigać po podwórku w bluzie i zostawać dłużej, bawiąc się w chowanego lub do znudzenia grać w gumę.

hm...


A skoro zrobiło się dziś tak wiosennie ;), to może faszerowana papryka  na obiad?

 







Papryka faszerowana

- 2 papryki czerwone
- 25 dkg mięsa mielonego
- 8 do 10 średnich pieczarek
- 1 średnia cebula
- 2 ząbki czosnku
- pieprz, sól, zioła ( ja używam 'Przyprawę prowansalską', która zawiera: cząber, rozmaryn, oregano,
   majeranek, szałwię, bazylię, tymianek )

Zaczynamy od umycia papryki i przekrojenia jej na pół  ( w miarę możliwości starając się przeciąć koniuszek - wtedy ładniej się prezentuje ). Cebulę bardzo drobno siekamy i wrzucamy na rozgrzaną patelnię i smażymy ok. 5 minut, dodajemy pieczarki ( umyte i pokrojone na małe kawałeczki, ale nie za drobno ), solimy, pieprzymy, lekko przyprawimy ziołami i krótko dusimy dosłownie do momentu, aż pieczarki puszczą sok.
Odstawiamy do wystygnięcia. Mając wolną chwilę, smarujemy blaszkę olejem.
Kiedy pieczarki z cebulą są już przestudzone dodajemy do nich mięso i posiekany bardzo drobno czosnek, jeszcze raz przyprawiamy ( sól, pieprz, zioła ) i dokładnie mieszamy ze sobą.
Do połówek papryk nakładamy farsz i wyrównujemy na płasko, wstawiamy do rozgrzanego piekarnika do 175C na 25 - 30 minut. W trakcie pieczenia, można papryki przykryć folią aluminiową, wtedy będą bardziej miękkie. Podajemy z ryżem, lekko skropione oliwą z oliwek.

Smacznego!
Inka


* -http://pl.wikipedia.org

2 komentarze :

  1. Oooo papryczki pierwsza klasa, jakbym potrafił tak gotować, to też bym sobie upichcił takie :) Może uda się wprosić na obiadek, hmm? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, następnym razem dam wcześniej znać, że robię i zaproszę również.
    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń

 
myTaste.pl