Drożdżówki z budyniem i migdałową kruszonką




Drożdżówki  to jedna z tych przekąsek, którą chcielibyśmy mieć pod ręką. Zawsze rumiane i pachnące, pulchne i świeżutkie. Proponuję wam dziś drożdżówki z budyniem i migdałową kruszonką, z każdym kęsem miałam ochotę na więcej i więcej ...




Drożdżówki z budyniem i migdałową kruszonką

ciasto drożdżowe:

Przepis na ciasto drożdżowe znajdziecie tu - podawałam go przy drożdżówkach z rabarbarem.


budyń / nadzienie:

2 opakowania budyniu śmietankowego / może być również waniliowy
600 ml mleka
4 łyżki cukru


kruszonka migdałowa:

garść migdałów
30 g zimnego masła
70 g cukru
łyżka mąki / ewentualnie


Kiedy ciasto drożdżowe będzie odstawione do wyrośnięcia możemy zacząć przygotowywać resztę składników, zaczynając od budyniu.
Do rondla przelewamy odmierzone mleko, pozostawiając w miarce ok 150 ml, wstawiamy mleko w rondlu na gaz i gotujemy małym ogniu. Do pozostałego mleka przesypujemy z opakowań budyń i cukier, dokładnie mieszamy do rozpuszczenia cukru i połączenia budyniu z mlekiem. Płyn powstały z budyniu, mleka i cukru, nie może zawierać grudek. Kiedy mleko zacznie się gotować, gotowy płyn przelewamy do rondla zagotowujemy, ciągle mieszając. Pozostawiamy do wystygnięcia. Aby na powierzchni budyniu nie tworzyła się skorupa, ciepły rondel przykrywamy folią aluminiową.

Migdały mielimy na pył, przesypujemy do miski, dodajemy zimne masło pokrojone w kostkę i cukier. Wszystko razem delikatnie łączymy opuszkami palców.
Wstawiamy do lodówki.

Na dużą blachę wykładamy papier do pieczenia. Wyrośnięte ciasto dzielimy na równe kawałki (mi wyszło 9 drożdżówek) i każdy z nich formujemy na kulę, delikatnie ją spłaszczamy i układamy na blasze. Odstawiamy na pół godziny przykryte bawełnianą ściereczką, by jeszcze wyrosły.

Po pół godzinie, w każdej drożdżówce robimy wgłębienie i nakładamy budyń (może być jeszcze letni, ale to w niczym nie przeszkadza). Nastawiamy piekarnik do 200 st. C. Przed włożeniem drożdżówek do piekarnika obsypujemy je kruszonką i wstawiamy na 25 - 30 minut do piekarnika. Po 10 minutach zmniejszamy temperaturę do 160 st. C i pieczemy tak do końca wyznaczonego czasu.



Smacznego!
Przyjemnego popołudnia!
Inka

9 komentarze :

  1. Takie drożdżówki też chciałabym mieć pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aj, przecież one aż krzyczą do mnie - ZJEDZ MNIE!!! Cudne!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Inko, świetne!!! To ostatnie zdjęcie jest cudwone, chciałabym sięgnąć po tą drożdżówkę z ekranu:) A ja jeszcze przed śniadaniem! Och, zjadłabym sobie taką z wielką przyjemnością! Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  4. zjadłabym taką drożdżóweczkę, nawet teraz w środku nocy:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają wpaniale..:) Zapisuję przepis.. :) Zrobię w trzech wersjach: z serem, bydyniem, i dżemem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. widok Twoich drożdżówek przyprawia mnie o szybsze tempo serca ;) heh kiedy to wszystko upiec? :) pięknie się udały, muszę je sobie również wyczarować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię przypominają mi się ze szkolnego sklepiku.
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Przypraw mnie: Fajne są takie wspomnienia. Pozdrawiam Inka

    OdpowiedzUsuń

 
myTaste.pl