Śliwki w czekoladzie chilli nadziewane migdałami. I spokój.


W natłoku wszystkiego dookoła postanawiam  dziś wieczór oddać się smakowaniu, myślę, że śliwki w czekoladzie chilli nadziewane migdałami będą idealne, a jednocześnie mogą być inspiracją dla wielu z Was. Pięknie zapakowane mogą być wspaniałym prezentem. Czy chcecie  taką śliwkę? Chwila przerwy w przygotowaniach  do świąt z filiżanką kawy i śliwką umm ... Czyż nie macie na to ochoty, to tylko chwila, włączcie swoją muzykę, ulubioną piosenkę i rozpuszczajcie powoli czekoladę ...

Inka

p.s. wracam za kilka godzin ...

5 komentarze :

  1. zdecydowanie to dobry (i smaczny) pomysł na prezent ;) ja zamierzam w tym roku podarować ręcznie robione praliny...

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam! I sliwki w czekoladzie i chwile spokoju przy kubku kawy.
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  3. DaisyDukes:
    Och praliny cieszyłabym się z takiego prezentu...

    Agnieszka:
    Mam nadzieję, że kiedyś we dwie spędzimy taką chwilę spokoju...


    Pozdrawiam Was cieplutko!
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  4. Och... toż to konieczność!!! I niebo w gębie! I jakoś trzeba się wzmocnić, w końcu śnieg nam miłościwie nastał :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aurora:
    Gdzie ten śnieg, na Podlasiu jak nigdy brak, gdzie można złożyć zażalenie na brak śniegu??? :) A niebo w gębie, oj jak najbardziej, są pyszne a z kawą umm, nabrałam więcej sił ... polecam

    Pozdrawiam czekając na mój śnieg!
    Inka

    OdpowiedzUsuń

 
myTaste.pl