Babka drożdżowa dla jednych przysmak dla innych zwykła babka.
Ja darzę ją ogromnym sentymentem i miłością.
Pyszne puszyste ciasto nadające się na śniadanie do kawy,
największa radość kiedy ktoś powie "ale baba ci wyszła" tak tak,
baba to nie lada zabawa, tu liczy się chęć i serce.
Babka drożdżowa
- 40 dag mąki pszennej
- 6 żółtek
- 1 szklanka ciepłego mleka
- 4 dag drożdży
- 1 szklanka cukru
- pół szklanki rodzynek ( moczonych w nalewce wiśniowej lub brandy )
- 10 dag masła
- starta skórka z cytryny lub pomarańczy
- mąka i masło do formy
- cukier puder do posypania babki
Podgrzewamy mleko, do miski wkładamy drożdże i 1/4 szklanki cukru, rozcieramy. Do roztartych drożdży wlewamy ciepłe mleko i mieszamy by składniki się połączyły, odstawiamy na 20 minut. Żółtka ucieramy z pozostałym cukrem na kremową masę, dodajemy startą skórkę z cytryny i ewentualnie aromat do ciasta.
Klarujemy masło. Do osobnej miski przesiewamy mąkę, dodajemy utarte żółtka, wyrośnięte drożdże, sklarowane masło i rodzynki wcześniej odsączone z nalewki bądź brandy.
Zaczynamy wyrabiać ciasto, wyrabiamy je tak długo nim zacznie odstawać od ręki ( w razie potrzeby podsypujemy mąką ).
Ja wyrabiam ciasto na babkę ok 35 do 40 minut.
Odstawiamy w ciepłe miejsce, przykrywamy bawełnianą ściereczką i czekamy do 2 godzin.
Po wyrośnięciu przez chwilę delikatnie zagniatamy i przekładamy do formy
( wysmarowanej masłem i wysypanej mąką ), pamiętajmy by formę wyłożyć w 1/3 ciastem i odstawić na 30 minut by ciasto jeszcze wyrosło.
Piekarnik nastawiamy na 100 st C i pieczemy babkę 25 minut, po tym czasie temperaturę podwyższamy do 180 st C i pieczemy jeszcze ok 30 minut.
Do dekoracji używam cukru pudru, ale równie dobrze smakuje z lukrem bądź polewą czekoladową.
Smacznego
Inka
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Babka pierwsza klasa!
OdpowiedzUsuńDziękuję!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Inka
prawdziwa babeczka od serca;)
OdpowiedzUsuńtak jest, babeczki zawsze są od serca :)!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Inka
Taka babka to jest coś! Piękna!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Dziękuję!
OdpowiedzUsuńrównież Pozdrawiam
Inka