Jajecznica z kabanosem, bazylią i parmezanem.

Pozostało jeszcze 7 dni do wyjazdu. Marzę o piasku we włosach, niekończących się spacerach wzdłuż brzegu morza, horyzoncie, zachodach słońca... dziś nawet marzę o tej ośmiogodzinnej podróży, która pozwoli mi na oderwanie się od codzienności. Roztapianie się na słońcu także mnie kręci, upajanie się myślą, że może niedługo tam bądź gdzieś w pobliżu zamieszkam hmm, jakże bardzo ...



Codziennie rano stosuję zasadę, że lepiej wstać wcześniej niż później, banalne ale tak mi się lepiej żyje. Śniadanie o 6:15 zjadam w ciszy i spokoju, nie słyszę jeszcze! sąsiadów, samochodów, jest pięknie można rzec! Ale nie jest tak zawsze, zdarza się również i mi spóźnić do pracy, wyłączyć budzik z myślą jeszcze pięć minut i obudzić się po godzinie, zdarza się ale wolę 6:15 z kawą. 
Śniadanie jem, przygotowuję i dzielę się nim. 
Wolę na pikantnie, ale czasem są wyjątki. Jestem monotematyczna jeśli chodzi o śniadanie, stosuję zasadę urozmaicania czyli często jajecznica a jeszcze częściej z innymi dodatkami niż ostatnio, często wczoraj.
Jajecznica nie wymaga wielkiego znawstwa, ważne żeby jajka były dobrej jakości i odrobina mleka także musi być, wtedy jest bardziej puszysta i delikatniejsza. 
Cała reszta to kwestia przypadku :) 
Do tego dobre pieczywo, masło jakiś owoc i kawa czarna bez cukru!





Jajecznica z kabanosem, bazylią i parmezanem
(dla 2 osób)

4 jajka 
ok. 50 ml mleka
2 średniej wielkości kabanosy
garść listków bazylii
odrobina startego parmezanu
masło do smażenia
sól, pieprz

Jajka roztrzepujemy w misce, dolewamy mleko i wszystko jeszcze raz mieszamy. Na patelni roztapiamy masło, podsmażamy chwilkę kabanosy pokrojone w cienkie plasterki. Na patelnię przelewamy jajka, mieszamy i smażymy do ścięcia się. W międzyczasie doprawiamy solą i pieprzem. Przekładamy na talerz ozdabiamy listkami bazylii i startym parmezanem. 


Smacznego!
Inka

3 komentarze :

  1. Jajecznica - najlepsze śniadanie z możliwych! :)
    A z 8-godzinnej podróży też można skorzystać, choćby nadrabiając czytelnicze zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne śniadanie. Uwielbiam takie w niedzielę. U mnie tez dziś była jajecznica :)

    OdpowiedzUsuń
  3. alucha:
    :) o tak, mam taki zamiar!

    Majana:
    Jajecznica rządzi!!! :)


    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń

 
myTaste.pl